Hej Misie :*
Mamy już prawie połowę maja co jest równoznaczne z tym,że małymi kroczkami zbliżamy się do upragnionych wakacji. Nie wiem jak Wy ale ja jeszcze nigdy tak bardzo ich nie oczekiwałam jak teraz. Nie mam kompletnie siły na naukę czegokolwiek a wszelkie podejmowane próby nauki kiepsko się kończą. Nie mogę się ostatnio w ogóle skupić i np po dwóch godzinach mojej " nauki" uświadamiam sobie,że tak naprawdę myślę o czymś zupełnie innym.
Znacie to uczucie ?
Troszkę szkoda mi kiedy patrze na swoje oceny i porównuję do tych z czasów gimnazjum. Dwa różne światy, no ale cóż ... inni nauczyciele, inne podejście i wszystko inne składa się na to,że nie wychodzi mi już tak dobrze jak kiedyś,ale nie samą nauką żyję człowiek więc jest dobrze.
Ten tydzień powinien być odrobinkę luźniejszy bo we wtorek wybieramy się z klasą na jakieś warsztaty, a w środę zaś mamy wizytę w banku. Technik ekonomista wita :D
Dlatego też w ramach odpoczynku wybrałam się dziś z przyjaciółką z klasy na spacer, którą znacie już z innych postów i zrobiłyśmy sobie taką małą sesję. Uwielbiam jej towarzystwo bo mogę być przy niej całkowicie sobą i bez skrępowania zachowywać się głupio. Zrobiłyśmy masę zdjęć ale większość zachowam dla siebie,gdyż uwierzcie mi na słowo ... nie powinny one ujrzeć światła dziennego.
Co u Was ? Też macie już dość szkoły ?








